Proszę, błagam, zaklinam, niech mi to ktoś wyjaśni. Następny pryszcz esbecji i to w klasycznym wydaniu, takim jak Lepper, a wcześniej Tymiński jest fajny gość, tylko dlatego, że jemu się udaje? Co mu się udaje?
Tak zwany bloger to jest takie zwierze, które zna się na wszystkim, wszystko wie i nikt mu nie podskoczy. Nie ukrywam, że mam podobnie, chociaż uprzedzam, że jak ktoś chce dostać w dziób, wystarczy, że nazwie mnie blogerem. Buńczuczny wstęp złagodzę uniżoną prośbą. Znam się na wszystkim, wiem najlepiej, nikt mi tu nie będzie imponował, jednak gubię się. Proszę mi wytłumaczyć, czy to prawda, że zwolennicy UPR, Nowej Prawicy i nawet Nowego Ekranu są rozdarci między „bandą czworga” i Palikotem? Zanim wyrażę swoje głębokie zdziwienie, chciałbym ustalić fakty. Tak się składa, że prowadzę własną „szczękę”, czyli coś, co wolno prowadzić tym co nie mają teczek. Zaglądają do mnie w pocieszającej liczbie wyżej wymienieni zwolennicy ugrupowań i myśli. Z tego powodu duma mnie rozpiera, ponieważ wolę mieć do czynienia z 2 tysiącami indywidualności, niż stutysięczną masą. Niestety bywam coraz częściej przygnębiony, z powodu niepokojących sygnałów. Już nie pojedyncze, incydentalne egzemplarze, ale spory odsetek dostał na głowę, że Palikot jest spoza. Czy tutaj jest tak samo? W tym miejscu jest więcej skali i zwolenników, dlatego ośmielam się pytać, czy zwolennikom wolności naprawdę tak od…, powiedzmy… biło, że widzą nadzieję w tym czymś?
Idee, przynajmniej tak, jak ja je rozumiem, opierają się na tradycji, konserwatyzmie i absolutnej wolności gospodarczej, z którą ja się nie do końca zgadzam, ale co do zasady szanuję. Gdy otworzymy tę puszkę z gwintem lewostronnym mamy tam: Biedronia, feministkę, babę z brodą i faceta z cyckami, zabójcę księdza Popiełuszki, lewaków, których nawet SLD nie przełknęła. Samoobrona wielkomiejska, popierana już bez ogródek, chociaż w desperacji, przez Olechowskiego, pseudo TW nie pamiętam, ma być sukcesem partii spoza umownego układu? Proszę, błagam, zaklinam, niech mi to ktoś wyjaśni. Następny pryszcz esbecji i to w klasycznym wydaniu, takim jak Lepper, a wcześniej Tymiński jest fajny gość, tylko dlatego, że jemu się udaje? Co mu się udaje? Może zaczniemy od podstaw. Po pierwsze udały mu się SONDAŻE. Każdy komitet, obojętnie jakby się nazywał i co reprezentował po dopingu sondażowym jest graczem w głównej puli. Marka Jurka, Polską Partię Pracy, albo Krasnoludków i Gamoni można uczynić koalicjantem, w trzy dni. Kto za takie postępy odpowiada? Pozwolę sobie przemilczeć, bo zwracam się tym tekstem do indywidualności.
Będę pocieszony, że to tylko plotki, czy mam się zacząć martwić nastrojami w „środowisku”? Tak jak się martwię na podstawie obserwacji w mniejszej skali. Produkt szefa bandy czworga, tak zauroczył, czy też „sfrustrował” tych, którzy się słusznie dobijają do udziałów? Wystarczy, że jest na papierze i cholernie teoretycznie poza tym co jest, żeby stracić rozum? Jeśli tak, to spytam dlaczego nie PPP, ci naprawdę maja prze…. grane w głównym obiegu. Mam nadzieję, że wszystko co mi na wątrobie zalega, jest efektem tandetnego żarcia oferowanego w promocji i jeszcze gorszych napojów. Niemniej wdzięczny będę ogromnie, gdy zostanę utulony w niepokoju. Jaki to jest, przepraszam za słowo „odsetek”, tych liberałów, którym odbiło na weksel „Samoobrona Dom Ojczysty bez Krzyży”? Czy to w ogóle są jakieś plotki, pomówienia, prowokacje, a ja się wygłupiam, czego sobie i wszystkim z całego serca życzę.
Jak piękna Żydowska Zjednoczona Partia Robotnicza:

a poza tym, to jest ewidentne rozgrywanie wyborców, pod kątem przyszłych koalicji sejmowych, kto tego nie widzi, ten jest dureń, jak tak dalej pójdzie Palikot będzie wicepremierem, a to będzie większy pasztet dla Polski, aniżeli wicepremier Lepper
no więc, w tamtych zamierzchłych czasach byłem związany ze środowiskiem tzw. małej "Niepodległości", i tyle możnaby powiedzieć, ogląd świata nadal u mnie ten sam, tj. nie cierpię czerwonych, lubię liberalizm gospodarczy, nie lubię liberalizmu w innych sprawach np. obyczajowych, znaczy się jestem konserwatystą, teraz przede wszystkim marzę o uwolnieniu się spod urzędniczego jarzma, tylko tyle i aż tyle
Nie przerażaj mnie. Na mój chłopski (bo chłop ze mnie nie baba) rozum to zupełnie inny target.
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=X7PKzNhVWg8
Można i sondaż umocować dla zalogowanych w NE, tak dla porównania wyników... głosowanie JEDNORAZOWE! Nie jakieś BZDURY jak na prawyborach.net
A wtedy będzie po Palikocie i jemu podobnych.
Chciałem zagłosować na Naszą Prawicę. Dlaczego nie zagłosuję na nich? Oto odpowiedź: Wszedłem na stronę Naszej Prawicy. Jest tam instrukcja wyborcza. Znalazłem najbliższy okręg wyborczy z kandydatami tej Partii- Warszawa II. Kandydat na pierwszym miejscu: Burchert Mieczysław. Dalej szukam w google (na stronie Nowej Prawicy ani słowa o tym Panu). W końcu znalazłem że prowadzi firmę ogrodniczą. Plus zdjęcie faceta z brodą.
Jeśli nie wierzycie- poszukajcie sami.
To co mam głosować na kogoś o kim wiem jedynie to, że ma brodę i że nie chciało mu się stworzyć strony internetowej na okoliczność startu w wyborach?
Może i w partii Palikota są matołki (jak na filmie powyżej) ale przynajmniej nie lekceważą wyborców.
Kto nie wierzy-proszę zrobić ten sam eksperyment szukając informacje o kandydatach Naszej Prawicy i kandydatach z innych partii.
Ja w tych wyborach nie będę już głosował na kogoś tylko dlatego że jest członkiem Naszej Prawicy i jest ogrodnikiem z brodą.
"18-proc. PIT, CIT i VAT bez żadnych ulg, wycofanie religii ze szkół i likwidację Funduszu Kościelnego. Także połączenie ZUS i KRUS."
Czy to nie obniżenie podatków?
Co do wycofania religii ze szkół to zgadzam się w 100%. Dlaczego świeckie Państwo ma utrzymywać armię katechetów i płacić na to ok miliarda rocznie (ok 60 zł rocznie na każdego płacącego podatki). Nich te 60 zł pozostanie w kieszeni podatnika a jak zechce to przekaże je na kościół a może na ochronę przyrody.
A może nie jesteśmy świeckim Państwem? Myślę, że w materii wiary każdy powinien decydować za siebie.
Co do moich poglądów to są w 100% liberalne. Prowadzę dwie firmy od ponad 20 lat i to oraz zdrowy rozsądek wystarczająco mnie zaszczepiło przeciwko poglądom socjalistycznym.
To co chciałbym żeby obowiązywało w Polsce:
-jednomandatowe okręgi do Sejmu
-ordynacja wyborcza dopuszczająca partie spoza układu poprzez możliwość głosowania na pierwszego kandydata oraz rezerwowego. Głosuję na JKM a jak jego partia nie wejdzie to nie marnuję głosu gdyż zaznaczyłem rezerwowego kandydata, np. Palikota.
-obcięcie wszystkich ulg, uproszczenie podatków, rezygnacja z koncesji itp a w efekcie oszczędności- obniżenie wydatków
-zasada że żadni politycy nie mogą być szefami Państwowych firm oraz nie zasiadają w radach nadzorczych firm z udziałem Skarbu Państwa (jeśli jakiś z tych firm nie da się sprzedać). Do rad dobierani ludzie spoza polityki- z konkursów.
-służba zdrowia: konkurujące miedzy sobą (o pacjentów) kasy chorych działające bez ograniczeń terytorialnych, szpitale (prywatne lub państwowe)- oferujące swoje usługi kasom chorych (konkurencja pomiędzy szpitalami). Mechanizm samostabilizujący się. Zły szpital- pacjenci go omijają- kasa nie chce podpisać umowy z takim szpitalem bo pacjenci zmienią kasę. (to akurat zgodne z programem Palikota)
-sądy- do czasu doprowadzenia do sytuacji że sprawy są rozpatrywane na bieżąco- praca na dwie zmiany. Teraz większość sądów pracuje do 15! Niech pracują do 21! Płacić więcej a wymagać najwięcej!. Co to za chory system gdzie prosta sprawa jest ciągnięta przez lata. Proste sprawy- wyrok wydaje sędzia na pierwszym posiedzeniu, 50% przypadków nie byłoby odwołań.
-szkolnictwo- pieniądze idą za studentami. Dobre uczelnie, wybierane przez studentów dostają dotacje bez względu czy państwowe czy prywatne.
-urzędnicy- dyrektorzy urządów rozliczani z realizacji koszyka parametrów: szybkość rozpatrywania spraw, zadowolenie klientów (co 100 klient dostaje do wypełnienia ankietę), ilość spraw w sądzie.
-władze lokalne- obowiązek informowania na stronach www o indywidualnej odpowiedzialności konkretnego uzrzędnika za dany element rzeczywistości. Obowiązek uczestnictwa urzędników w dyskusjach na forach internetowych. Przykład: Zaśmiecone pstrokatymi reklamami drogi- odpowiedzialny za wydawanie zgód na reklamy na terenie Gminy xxx Pan xxxx Piszemy do niego, jak nie reaguje na 100 listów to zapraszamy do dyskusji burmistrza który mając instynkt samozachowawczy odpowiednio reguluje urządnika.
To co napisałem to próbka moich poglądów, czy są liberalne- sami oceńcie.
Rozumiem że nie otworzyłeś linku który zamieściłam pod filmem
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=X7PKzNhVWg8
Myślę, że do każdej partii mogą się doczepić tego typu jednostki. Mam nadzieję, że matołek polegnie.
Nie mam zbytniego wyboru. Na PiS z Fotygą i Macierewiczem nie zagłosuję bo są niebezpieczni. Nowa Prawica- jestem z nimi sercem ale nie zagłosuję bo stracę swój głos - prędzej kosmici wejdą do Sejmu niż oni (za sprawą swojej nieudolności internetowej o której pisałem).
Zapewniam Cię że nic się za rządów Tuska w tej "polityce mediałnej " nie zmieniło .
Pozdr.
Pzdr.
Obskubać SLD z potencjalnych wyborców z lewej, antyklerykalnej strony. Temu służy skierowane przez Palikota w stronę Napierniczaka hasło "Good Bye Lenin".
Osoby Palikota chyba nikt sensownie myślący nie traktuje poważnie: to, co on mówi ten pajac, to jakieś postlewicowe zrzynki, nic więcej, bo on jedynie zagospodarowuje tych skrajnie antyklerykalno nastawionych agresywnych niby-lewaków, uważających siebie samych za oryginalnych kontestatorów polskiej rzeczywistości.
Palikot osłabia zarówno PO, jak i SLD. Ze względów najzwyklejszej matematyki przedwyborczej jego obecność służy PIS-owi.
Kogo najbardziej dziś nienawidzi Napieralski?
P A L I K O T A właśnie!
A że wybory i tak zostaną unieważnione, to zupełnie inna bajka.
SLD się swego czasu połasiło na nieswoje, więc powoli zjeżdża z areny wielkiej polityki w otchłań pozaparlamentarnego niebytu.
SLD znajduje się na równi pochyłej, rzekłbym: coraz bardziej pochyłej.
Kwestią sporną jest jedynie, czy to już teraz (2011), czy dopiero za jakiś czas zejdzie definitywnie.
Palikot - strzelec w stroju Wilhelma Tella i strzała wypuszczona tuż przed 9.10., z szybkością błyskawicy szybująca w strone gładkolicego grzecznego blond-chłopca ala Napierniczak, trzymającego jabłko na głowie.
I ta strzała rozwala owoc w trzy dupy, na wszystkie strony, niczym seria wystrzelona z Katiuszy w stronę oddziału Wehrmachtu, pochowanego w leśnej gęstwinie.
Napierniczak-zielone jabłuszko i Palikot - strzelec wyborowy, i już mamy lewicę poza marginesem.
A że Palikot to lipa, to zupełnie inna sprawa.
Palikot pitoli kit,
Ale Palikot to także kiler.
"Janusz-Nasza Szuja, szanuj najszczaj na trupa, znajdzie poklas w mieszkańcach Polski małomiasteczkowej i aspirująco-niedokształconej, jestem tego pewien.