Z szacunku dla samego siebie, nie będę się wdawał w wykłady na temat konserwatyzmu i liberalizmu, bo do zrozumienia absurdalnej postawy wyborców NP, nie trzeba Wikipedii, wystarczy sciaga.pl.
Pisałem o tym niepokojącym zjawisku na długo przed wynikiem wyborów, który największym pesymistom opuścił szczęki. Na wstępie, „chcę powiedzieć” (dostosowuje się do nowomowy, mimo wszystko chciałbym przeżyć), że od nikogo i nigdy nie wymagam niczego więcej poza myśleniem. Powodów, żeby nie poprzeć PiS można znaleźć sporo i logicznie je uzasadnić, dlatego nikt pozostający przy rozumie nie będzie wymagał od liberalnego konserwatysty, popierania partii o zabarwieniu, nazwijmy to społecznym/opiekuńczym. Liberał i konserwatysta, który mówi PiS stanowcze nie, jest dla mnie człowiekiem pryncypialnym, chociaż w zastanych realiach taka postawa jest tylko gestem, manifestacją, niczym więcej. Natomiast tego co się stało, a już wiadomo, że stało się na pewno, bo fakt ten potwierdza sam Janusz Korwin Mikke i wiele wypowiedzi zwolenników na jego blogu, rozumem wyjaśnić się nie da. Dotąd uważałem zwolenników JKM za elitarną grupę złożoną z indywidualności, ale ta indywidualność miała pewne cechy wspólne, co charakteryzuje każdą formację polityczną. Do cech wspólnych zaliczałem nie tylko wyznawane wartości i tutaj nigdy nie miałem wątpliwości, jakim wartościom hołduje JKM, ale dodawałem cechy osobnicze: inteligencję, logikę w postępowaniu. Z przykrością stwierdzam, że nie jakiś tam margines, co jest normalne, ale znaczący odsetek zwolenników Nowej Prawicy i JKM, okazał się zwykłym stadem, reagującym na impuls.
Z szacunku dla samego siebie, nie będę się wdawał w wykłady na temat konserwatyzmu i liberalizmu, bo do zrozumienia absurdalnej postawy wyborców NP, nie trzeba Wikipedii, wystarczy sciaga.pl. Z pozycji konserwatywnego liberała, nie da się w żaden racjonalny sposób uzasadnić poparcia modelowego tworu lewackiego, esbeckiego (Jerzy Urban, Olechowski w roli mecenasów) i w końcu systemowego, jakim jest Lepper dla „inteligencji”, pajac z Biłgoraja. Wszyscy mówią o zaskoczeniu, największych porażkach i największym zwycięstwach. Właściwie dołączam się do głównego nurtu komentarzy, wiele więcej wymyślić się nie da, ale na tym torcie ulepionym z tandety widzą wisienkę NP, która jest dla mnie największą i osobistą porażką, ponieważ wielu ludzi z tego środowiska znam i szanuję. Kolejny raz się okazuje, że w każdym zbiorze, choćby nawet zbudowanym z indywidualności znajdzie się stado, bezmyślne, reagujące instynktownie, hasłowo, emocjonalnie. Trzeba najpierw pożegnać się z rozumem, by potem dojść do takich wniosków jak „antysystemowość” partii Palikota. Gotów byłbym wybaczyć wiele, to, że za impulsem „trafki na legalu” poszło stado, że wystarczył formalny wymóg „nie banda czworga”, by zapomniało stado o więcej Unii w Polsce, „homosiu”, upośledzonym umysłowo, facecie bez ptaka i złodziejach na listach Palikotach. Ale tego, że stado uznało popisowy numer esbecki i salonowy, za twór antysystemowy pojąć nie mogę.
Być może są jacyś wielcy dialektycy, którzy potrafią ubrać w intelektualny bełkot, ten oczywisty blamaż części „liberalnych konserwatystów”, ja takich zdolności nie mam. Gdybym nawet miał, nie podjąłbym się parszywego zadania, ponieważ skojarzenie tkwi we mnie brutalne. Trzeba być idiotą nie konserwatystą i liberałem, albo V kolumną, żeby poprzeć lewacką formację stworzoną przez i na potrzeby systemu. Doszukiwanie się w tym logiki, czy nawet ekscentryczności jest rozpaczliwym alibi. Więcej konsekwencji byłoby w głosie oddanym na Napieralskiego, którego najpierw system wbił na pal, a teraz grilluje na wolnym ogniu. Te głosy, części NP i UPR również, niczego i niestety jak zwykle, nie rozstrzygnęły, ale wymiar symboliczny aktu mnie przygnębił najbardziej. W czasach, w których trudno o jakąkolwiek kotwicę normalności, na kompletnym haju odpłynął jeden z przyczółków. Absolutna kompromitacja, z tej prostej przyczyny, że nie mówimy o incydentach, ale trendzie, niechby nawet w małej skali. Wolność ma swoje granice, jedną z nich jest głupota, której nie zabrakło w szeregach NP, a jej wymiar każe się zastanowić nad przyszłością nie tylko NP, ale myślenia, które powoli u coraz większej skali przechodzi do przeszłości.
Wszystkie analizy możemy sobie wsadzić:
Wszyscy jesteśmy Chrystusami, a baby są jakieś inne!

Skad zaskoczenie?
Jak widac, ci inteligentni sa inaczej inteligentni. Brakuje im ostatniej srobki trzymajacej inteligencje we wlasciwym miejscu.
PS. Przykladem tego bledu konstrukcyjnego jest np. zadanie likwidacji finansowania partii przez panstwo. Bez tego taki gazprom za te drobne 50 mln euro finansowalby partie rzadzace i opozycjne rownoczesnie.
Co jak widac jest wlasnie celem JKM. Podobnie z zadaniem wprowadzenia JOWow przez uporzadkowaniem sadownictwa, calej justcji. Bez tego poszczegolne regiony bylby zarzadzane bezposrednio przez Rosje i Niemcow. Zaden przedstawiciel spoleczenstwa, co jest wlasnie tym fundmentem JOWow nigdy nie zostalby wybrany. Po prostu podziekowalby grzecznie. A gdyby nie podziekowal, zostalby pochowany na bardzo milym pogrzebie.
Pozdr:)
A Januszowo-Januszowe buzi buzi tylko mnie w tej opinii utwierdziło.
Takich, którzy mają ideowy fundament i z tego powodu kibicują panu JKM jest niestety BARDZO mało.
Ale czy to może dziwić? Od czasu kiedy staram się żyć w zgodzie fundamentalnymi chrześcijańskimi wartościami, wiem, że idę przez życie sam. I to jest niestety, normalne.
co fakt to prawda ale prawdą jest też to, że partie finansowałby rosyjski podatnik a nie polski, to też jest prawdą :)
A tak przy okazji i dla ścisłości: nie ma czegoś takiego jak konserwatywny liberalizm. Termin "konserwatywny liberalizm" jest wewnętrznie sprzeczny, więc niczego nie oznacza. Służy on głównie mąceniu ludziom w głowach. I co słabsi dają się nabrać (to jedna z przesłanek dla mojej oceny korwinizmu).
Dla mnie tez od dawna... Od początku zresztą, kiedy "spiepszył" dekomunizację swoją wersją ustawy lustracyjnej... z góry skazanej na niepowodzenie... a później skutecznie zpobiegł powstaniu rzeczowej partii liberlano-konserwatywnej.. osmieszył ideę swoją osobą niestety... Chłopiec "piewrwszej klasy"... dlatego am za co żyć...
Pozdrawiam
Ciekawe jaki interes ma autor tego posta w brutalnym obrzydzaniu Nowej Prawicy?
Czyżby mimo setek oszustw i manipulacji, jednak oficjalny wynik Nowej Prawicy był za dobry i nie spodobał władcom?
Czasy są takie, że trzeba się wzajemnie popierać. Wykazać solidarność. Szukać tego co łączy. A nie kłamliwie oskarżać i szczuć!
Oczywistym jest, że jak w każdej grupie, rozkład jest bardzo podobny, tzn. że ludzi naprawdę myślących, myślących samodzielnie, światłych lub po prostu bystrych jest stosunkowo niewiele - a reszta to, przepraszam za słowo - motłoch.
Dlatego tak jak Ty DZIWIĘ się, jak można było poprzeć Palikota będąc zwolennikiem JKMa - ale po minucie refleksji odpowiedź wydaje mi się oczywista. JKMa nie można było poprzeć w połowie Polski - a Palikot, jak sam zauważyłeś WYKREOWAŁ się na anty-establishmentowego chłopa.
Człowiek myślący i spostrzegawczy oczywiście nie miał prawa UWIERZYĆ w Palikotowe hokus-pokus przed kamerami - ale jak już wiemy, takich w KAŻEJ GRUPIE jest niewielu - reszta tłumu zwolenników JKMa poprostu dała się zmanipulować bez mydła - tak jak większość głosujących Polaków.
Do pozostałych komentatorów:
Nieważne czy JKM jest agentem, partaczem, sabotażystą, kosmitą czy poprostu głupkiem o wysokim IQ - dopóki jest JEDYNĄ rozpoznawalną marką słusznych idei i poglądów - jednym słowem NORMALNOŚCI - dopóty jest jedyną opcją którą warto wspierać.
Osobiście mam mu za złe bardzo wiele rzeczy - i uważam, że prawie KAŻDY byłby lepszą wizytówką NORMALNOŚCI - ale póki co nie ma takiej osoby na horyzoncie.
Dlatego wszystkich jego zwolenników namawiam do wywierania presji na JKMa - żeby zajął się tym w czym jest dobry: publicystyka, wiece i inne spotkania na żywo - ALE NIECH SIĘ TRZYMA Z DALEKA od tak potężnej broni jaką są media - bo za każdym prawie razem, kiedy pojawia się w mediach strzela sobie sam w kolana....
Niech będzie guru, duchowym przywódcą, honorowym przedstawicielem czy czymkolwiek podobnym - ale NIECH SIĘ TRZYMA Z DALEKA OD PREZESOWANIA PARTII POLITYCZNEJ - bo to zawsze oznacza klęskę wyborczą :(
Da Tawariszczi, eto krassiwaja rabota.
A tu //JKM wypróbował lewactwo, którym tak bardzo gardzi !// pełna zgoda.
Dodałbym jeszcze, że mu się bardzo spodobało.
Dlaczego zwracasz się do mnie per "Wy"? O co Ci chodzi człowieku? Przeczytałeś w ogóle mój komentarz? Rozumiesz słowo pisane?
Bo napisałeś coś kompletnie bez związku z moim komentarzem - a zaadresowałeś go do mnie.
Napisz jaśniej o co Ci chodzi.
Albo napisz przynajmniej jak zrozumiałeś mój komentarz - bo, że wyczytałeś coś innego niż ja napisałem - to pewne.
Ich zdanie, JKM działa jako agent byłych służb, jest rusofilem i masonem.
czynne prawo wyborcze (jest to bardzo dobrze opisane na tym portalu) to albo idzie oddać głos nieważny albo idzie głosować na kogoś innego. Jeśli prawdą jest, że wyborcy NP przerzucili swoje głosy na RPP to prawdopodobnie dlatego, że:
1. chcieli zrobić na złość tzw. bandzie czworga (w tym także i PiS), bo konstytucyjne podstawy ustroju (PKW,SN, WSA) odebrały im w praktyce czynne prawo wyborcze - o tak aby zrobić na złość władzy i tyle :), zresztą PiS ani razu nie wspomniał o podejrzanych procedurach rejestracyjnych co niektórych KWW a w zamian JK na tydzień przed wyborami na finiszu kampanii w W-wie dodatkowo "zdenerwował" ten rodzaj wyborców, to nie dziwcie się że zdenerwowany elektorat zarówno
przez konstytucyjne podstawy ustroju (a jest to elektorat anty-systemowy) jak i przez idiotyczne komentarze PiS (a jest PiS potencjalnym sojusznikiem co najmniej dla tego elektoratu, już nie mówię, że dla NP) poszedł i zagłosował na winiarza z Biłgoraju
2. elektorat anty-systemowy pozbawiony szans głosowania na NP nie miał innej sposobności wyrażenia swej odmienności ideologicznej (anty-systemowości) jak właśnie poprzez to aby zagłosować na RPP (bo nie ulega wątpliwości, że Palikot trochę anty-systemowy jest)
Twierdzenie, więc przez Pana czy JKM (gdyby tak było, a nie jest), że Nowa Prawica głosowała na Palikota, jest nie tylko nadużyciem, ale zwykłym kłamstwem, mającym na celu opluć i zdyskredytować porządnych ludzi prawicy.
Co do JKM, to ten "inteligentny przedsiębiorca" uzyskał bardzo dobry wynik w ostatnich wyborach prezydenckich i pozostaje jak dotąd jedyną wielką (powszechnie rozpoznawalną) marką polityczną, głoszącą poglądy wolnościowe.
Wracając do JKM. Cóż ten JKM stracił w moich oczach resztki szacunku ściskając prawicę gejowi z Biłgoraja.
No właśnie nie ulega wątpliwości, że dałeś się nabrać. Co tylko potwierdza z grubsza to o czym pisze autor.
Palikot MÓWI, że jest antysytemowy. A w reklamie mówią, że RedBull doda ci skrzydeł. Jedno i drugie to taka sama technika manipulacyjna.
Bardzo skuteczna jak widać :(
@Beata Banasiewicz - oczywiście niesłusznie zarzuca Pani kłamstwa - bo sami sympatycy Nowej Prawicy piszą o tym bez krępacji, że głosowali na Palikota - więc nie wiem czemu Pani nie przyjmuje tego do wiadomości. NIestety tak było :(
Bo ja trochę ludzi z NP znam i ani jeden z nich takich bredni o głosowaniu na Palikota nie mówił.
A może jest tak, że wybory sfałszowano? I teraz różni ustawieni "sympatycy", "fachowi analitycy" oraz "pożyteczni idioci" starają się uprawdopodobnić "wyniki" nagłym skretynieniem milionów wyborców?
Nic nowego...
A nie przychodzi Ci do głowy, że ja nie chcę płacić na partię PiS/PO/SLD/PSL/RPP czy inna? Nie, nie wmówiono mi tego, ja po prostu nie chcę płacić, chcę płacić tylko na tą, na którą głosuję.
Pani zna ludzi którzy, którzy głosowali na NP - to świetnie - ale z tego NIE wynika, że nie było osób, które z BRAKU NP NA LIŚCIE w swoim okręgu, oddały głos na kogoś innego - skoro już się pofatygowali do lokalu wyborczego.
A co za różnica czy na Palikota, czy na PJN, PO czy PiS - dla mnie niewielka.
A wybory są nieważne od 31 sierpnia - kiedy Sąd Najwyższy wydał orzeczenie w sprawie NE. Z pewnością doszło również do mniejszych lub większych fałszerstw podczas głosowania!
I co z tego? Ja to wiem, Pani to wie, wszyscy zainteresowani to wiedzą - i co z tego skoro NIC NIE MOŻEMY Z TYM ZROBIĆ?
Co Pani proponuje - a z chęcią się przyłączę - i jestem pewien, że sympatycy NP którzy głosowali na kogoś innego - też się przyłączą...
o ile oczywiście dotrze Pani do nich ze swoją propozycją
PS. Fritz właśnie powoli odkrywa wielką tajemnicę ludzkości - że dopóki jest koryto, to NIE MA MOŻLIWOŚCI żeby nie pchały się tam świnie - i zawsze będzie KTOŚ, kto sypnie żarciem za "drobną przysługę"
Brawo panie Fritz - drąż pan temat a już niedługo zrozumiesz pan, że poglądy Korwina (nie Korwin - ale zasady które głosi) - są bardzo logiczne, słuszne i zdrowe! Powodzenia ;)
Zwróciłem tylko uwagę, że pisząc "nie ulega wątpliwości, że Palikot jest trochę antysystemowy" - dałeś dowód tego jak on łatwo zmanipulował ludzi - bo on NIE JEST antysystemowy. Na takiego się tylko WYKREOWAŁ na potrzeby kampanii! ZEŁGAŁ, krótko mówiąc - a ludzie w to naiwnie uwierzyli.
A masz oczywiście słuszność w tym, że obwinianie wyborców NP za przegraną PiSu to jakiś żart jest!
Zacząć trzeba od tego, że PiS to NIE JEST PRAWICA przecież. PiS to partia narodowo-socjalistyczna, i w dużej mierze pro-katolicka.
Nie ma nic wspólnego ani z prawem, ani ze sprawiedliwością, ani z wolnością, ani z wolnym rynkiem... czyli z tym co jest dla nas najważniejsze.
Można krzywić się na PiS i wybierać JKM, ale w efekcie ma się PO z Palikmiotem w komplecie. Wkrótce rusza cyrk z gejami, lesbijkami i kobietą z brodą - zawdzięczamy to między innymi fanom JKM . Ten człowiek tak ogłupił młodych, zniechęcił do PiS, że woleli już Paligłupa. Teraz dwaj filozofowie nabijają się z naiwnych, którzy im zaufali.