We wszystko mogę uwierzyć, ale nie w to, że Janusz Korwin Mikke nie potrafił zorganizować tak prostej operacji, banalnej, z którą poradził sobie nawet Ziętek. JKM nie prowadzi żadnej działalności politycznej, tylko fanklub, z którego żyje.
Wstęp. Zanim Palikot wziął się za budowanie, no właśnie, nie wiadomo czego, bo partia to przecież nie jest, przynajmniej na razie, zrobił pogłębione, solidne badania: „gdzie się wbić?”. Bez badań było jasne, że na polskiej estradzie politycznej zabetonowanej parodią centroprawicy PO i trochę lepszą wersją konserwatywno-społecznej prawicy PiS, miejsca jest tyle, co na PJN. Słynne spotkanie pani polityk do wynajęcia, Kluzik-Rostkowskiej, z Palikotem, najprawdopodobniej temu miało służyć. PJN-owcy wystraszyli się współudziału w takiej egzotyce, jaką w efekcie zgromadził Palikot. Jak się skończyło każdy widzi i musiało się tak skończyć, ponieważ mamy do czynienia z niczym innym jak socjotechniką, inżynierią społeczną w czystej postaci. Po tym jak się naraziłem wyznawcom Janusza Korwina Mikke, bo zwolennicy nie tylko mnie zrozumieli, ale przyznali mi rację, będę się narażał dalej i konkretnie. RPP przez procedurę rejestracji list przeszedł bez najmniejszego kłopotu, czemu się niejeden dziwił. A niby dlaczego miałby nie przejść? Tymochowicz zrobił prosty rachunek społecznego sumienia. W Polsce spokojnie znajdzie się jakieś 3 do 5% fanatyków pod szyldem LGBT, tyle samo radykalnych antyklerykałów, w podobnej liczbie „biznesmenów”, którzy chcą kręcić lody. W końcu nie brakuje starych rzetelnych komuchów, czy to o pochodzeniu lewicowo-żydowskim, czy radzieckim, którzy poprą każdą karykaturę nadwiślańskiego kraju i tutaj komendę wydał Urban.
Oczywiście te procenty się nie sumują, bo spokojnie „homoś” może być antyklerykałem i zwykle jest, spokojnie szemrany biznesmen może być byłym esbekiem i zwykle jest. Jednak w sumie, cała ta reprezentacja daje odpowiednią liczbę głosów, to nie jest 10% społeczeństwa, tak źle w Polsce nie jest, przy frekwencji poniżej 50%, mamy mniej niż pięcioprocentowy margines, który przy urnie cudownie się pomnożył. Do czego zmierzam? Do bardzo prostej rzeczy. Palikot na starcie miał się do kogo zwrócić, miał kilka reprezentacji społecznych, które na starcie dawały mu pewne głosy i tak miało być, takie było założenie – łatwy chleb. Tak samo sprawę załatwiła PPP, z tym, że im wystarczyli związkowcy, aby przejść. A teraz spróbujmy odpowiedzieć, dlaczego nie udało się zebrać podpisów NP? Bardzo prosty powód – NP nie miała się do kogo zwrócić w skali grup społecznych. Pytam o elementarną rzecz. Która grupa społeczna pójdzie za ofertą JKM z definicji? Odpowiedź – żadna. Zwolennicy i wyznawcy pocieszają się, że kierują swoją ofertę do 15% myślących Polaków, to jest target wirtualny i w żaden sposób nie przypisany do JKM. Co to znaczy inteligentna część społeczeństwa? Dokładnie nic i wszystko, zatem JKM kieruje swoją ofertę do wszystkich lub do nikogo i oba kierunki są ewidentnym politycznym oraz socjologicznym błędem. Na co może liczyć JKM w swojej działalności? Dokładnie na to samo, na co liczy muzyk, aktor, pisarz, na grupę wiernych zwolenników, nic poza tym. I tak się stało, zasięg JKM pozwala ustawić konkurs na blogera roku pod patronatem Onet. Jego reprezentacja, to fanklub i poza fanklub nigdy nie wyjdzie, przy takiej „polityce” jaką prowadzi.
Chciałbym powiedzieć, że to już wszystkie złe informacje dla NP i JKM, ale przecież jest jeszcze PJN, który popełnił sporo więcej błędów, a ofertę kierował do tego samego wirtualnego elektoratu, tylko nazwał go sobie inaczej: „ci, którzy mają dość wojny PiS i PO. Wszyscy mają dość, samo PO i PiS, pewnie też, czyli znów, zamiast grupy docelowej mamy czyste fantasmagorie. Te same błędy, jednak PJN udało się zrejestrować komitety i żeby było śmieszniej, dokładnie przy takim samym potencjale wyborczym jak od lat ma JKM. PJN dostała lekko ponad 2% głosów, zatem stały potencjał Korwina, lekko ponad 200 tysięcy, coś jak polski fanklub Cristano Ronaldo na „fejsie”. Śmiesznie mało, ale wystarczająco dużo, żeby zarejestrować listy. Porażki JKM w tym obszarze, nie da się usprawiedliwić niczym innym, jak brakiem organizacji, logistyki, bo zaangażowania było w tej grupie, aż nadmiar. Prawda jest taka, że kolejne internetowe wpisy JKM, co trzeba i należy robić, nie były żadnym instruktażem, ale tym, co JKM robi najlepiej – ekscentrycznym filozofowaniem. Organizacja polega na działaniu sprowadzonym do skutecznego minimum. Mapa Polski jest znana od lat, PKW podzieliła ją nawet na konkretne okręgi. W każdym okręgu wystarczyło postawić jednego człowieka, który ma jedno zadanie – zebrać odpowiednią liczbę głosów. Czasu na to jest Z, a codzienny raport od każdego człowieka pokazuje, w jakim jesteśmy miejscu. Raport nie tylko z liczby, ale z metody. Ten, który zbiera najwięcej opisuje metodę zbierania głosów, ten, który zbiera najmniej robi to samo. Tym prostym sposobem, w ciągu kliku dni mamy optymalną metodę zbierania podpisów, który nawet najbardziej tępy działacz powinien opanować. Przypuszczam, że złotą metodą nie jest stolik pod parasolem, ale akcja „door-to-door” i w dodatku na litość: „wie Pan/Pani, ja tu tylko dorabiam na studia”.
Proste, każdy akwizytor to potrafi, a w NP pono sami giganci intelektu i żaden nie wpadł na model postępowania. Wniosek końcowy z tych analiz pewnie zaskoczy i zwolenników NP i pozostałych, obojętnych na losy partii. We wszystko mogę uwierzyć, ale nie w to, że Janusz Korwin Mikke nie potrafił zorganizować tak prostej operacji, banalnej, z którą poradził sobie nawet Ziętek. JKM nie prowadzi żadnej działalności politycznej, tylko fanklub, z którego żyje. Jego całą rację bytu zabiłoby wejście do sejmu, kapitał JKM tkwi w podziemiu, tutaj może się kreować na dysydenta systemu i zwyczajnie, przyzwoicie z tego żyć, w datku jako salonowa postać. Owszem do TV nie wpuszczają, bo po co, wystarczy, że w TV mówią, a mówią sporo. Mało mnie obchodzi jak kto sobie układa życie, ale pomijając wszelkie domysły, kto zacz Pan JKM: mason, Żyd, radziecki agent, jedno jest pewne. JKM skutecznie i od 20 lat poprzez kompromitację idei, blokuje jakikolwiek rozwój ugrupowania o charakterze liberalnie gospodarczym i konserwatywnie obyczajowym. Kto uważnie czytał, ten wie, że teoretycznie JKM doskonale zdefiniował grupę docelową, w Polsce bez problemu znajdzie się 5% zdeklarowanych liberałów i jeszcze więcej konserwatystów, co w efekcie przekłada się na 10% wyborców. Tylko przy takiej organizacji i przekazie, który jest skierowany nie do grup społecznych, ale do fanklubu JKM, o tych grupach jako zjednoczonej reprezentacji można zapomnieć. Pojęcia nie mam, czy to jest zadanie JKM, czy hobby wraz ze sposobem na życie, stwierdzam jedynie fakt. JKM jest do bólu skutecznym hamulcowym i dopóki będzie obecny jako polityczny ekscentryk, w Polsce liberalny konserwatyzm, zatem normalna w świecie i obecna w parlamentach reprezentacja polityczna, będzie kojarzona z taką samą egzotyka jak Ania Grodzka, czy posłanka Sobecka. Chętnie podejmę rzeczową polemikę ze zwolennikami JKM, a i samym guru, bo ten stan rzeczy to maligna, z której warto wyjść.
PS Przypomnę, że JKM już chyba trzeci raz przyznał, że zwolennicy JKM przeszli do JP (III).
A tutaj sprawdźcie Szanowni zwolennicy i wyznawcy JKM, jakie są konsekwencje Waszej działalności:
Zbudujemy więcej tą samą ekipą w budowie!

Nawet jakby cos wywalczyl, to nie ma gwarancji na to, ze byloby w tym kraju lepiej!
Komu JKM skutecznie od 20 lat zablokował możliwość zaistnienia na scenie politycznej?
Organizacyjnie nie było najlepiej, sam Korwin to przyznał.
http://4wladza.nowyekran.pl/post/27561,mlodziez-robiona-w-trabe-po-raz-kolejny
Ale trzeba rozróżnić 2 rzeczy - samego Korwina - i poglądy, które on reprezentuje.
Ja jestem wyznawcą wolności i odpowiedzialności (w tym zawiera się wolny rynek, wolność osobista, jasne i proste prawo, którego CELEM nadrzędnym jest ochrona człowieka przed "złymi ludźmi" najkrócej mówiąc - mógłbym to rozwijać na kilka akapitów)
To, że Korwin jest największą przeszkodą dla zdobycia masowego poparcia dla poglądów, które głosi - to nie znaczy, że jego poglądy są złe.
Paradoks polega jednak na tym, że jest on również (niestety) SYMBOLEM tych zdroworozsądkowych poglądów, dlatego niemożliwe jest, żeby zbudować partię o programie wolnościowym - bez udziału czy poparcia Korwina.
Osobiście apeluję i namawiam wszystkich fanów Korwina (o presję na niego) - i jego samego, żeby przestał się kompromitować w mediach działalnością polityczną - a ograniczył się do tego co robi najlepiej - do publicystyki i spotkań z ludźmi na żywo.
Wystarczy, żeby aktywnie poparł partię wolności - co samo w sobie daje 2% zwyczajowego poparcia fanów Korwina - ale bez jego niewyparzonej gęby w mediach, może udałoby się wreszcie ZAINTERESOWAĆ ludzi wizją wolnego i bogatego kraju.
Mnie dziwią jego zwolennicy, że tego nie dostrzegają.
Pozdrawiam
Przestańcie wreszcie widzieć problem w JKM, bo gdy JKM mówi o Hitlerze, niepełnosprawnych itp. to zawsze MA RACJĘ !
Problemem są czerwone mózgi głupich ludzi, którzy stwierdzenie, że "za Hitlera podatki były niższe, niż za III RP" traktują jako pochwałę Hitlera ...
To nie z JKM jest problem, lecz z nimi ... i z tymi, którzy tak bzdurnie to interpretują ...
Dlatego proponuję, aby krytykanci, którzy się tutaj wypowiadają umówili się u notariusza i założyli własną partię pod nazwą "TKM" albo "Popatrz Janie, tak się trzyma kandelabr !" i jazda !
I życzę wam sukcesów ... (naprawdę)
Ale ja mam inną propozycję:
Organizacji może być wiele, ale stwórzmy wspólne Forum Wolności (lub coś w tym rodzaju), które zrzeszy wszystkich pod uproszczonymi hasłami w rodzaju:
- Wolny Rynek
- niskie podatki
- stopniowa likwidacja systemu ZUS
- wyjście z ZeSRE (lub przynajmniej przygotowanie opcji "votum separatum")
- likwidacja korporacji zawodowych
- likwidacja wszechwładzy i nepotyzmu w zawodach prawniczych
- likwidacja przywilejów grup pracowniczych
- prywatyzacja szkół i służby zdrowia (ale robiona stopniowo, czyli poprzez utrzymanie i stopniową erozję obecnego systemu, który na końcu będzie wyglądał tak:
- państwowe szkolnictwo to będzie jedna lekcja w tygodniu
- służba zdrowia zamieni się w klub dyskusyjny, w którym lekarze prowadzący grupową dyskusjo-terapię będą odwracali uwagę chorych od ich chorób
- likwidacja urzędów edukacyjnych itp.
- rewolucyjne odbiurokratyzowanie gospodarki i życia społecznego i przeniesienie wszystkiego na platformę cyfrową, z jednoczesną likwidacją 90% stanowisk w administracji ...
Nie dotykamy kwestii światopoglądowych ani narodowych. Najpierw zróbmy porządek z gospodarką ...
powinno się dążyć do promowania nowych twarzy Wolnego Rynku w Polsce. Jako przykłady, do których trzeba dążyć, podam:
- Vaclav Klaus
- Nigel Farage
- Ron Paul
- Peter Schiff
Zwróćcie uwagę, że Nigel Farage jest nawet bardziej ostry w swoich wystąpieniach, niż JKM i nie przebiera w słowach.
Mam nadzieję, że pseudonim Matka Kurka nie łączy osoby Autora z osobą, która na forach onetu czy wp pod takim samym pseudonimem miała zawsze zielone światło u moderatorów z powodu hamskich, antykatolickich i prolewackich wypowiedzi.
pozdrawiam
Proponuję zmianę w uproszczonych hasłach:
- Wolny Rynek
- niskie podatki, tak ale nie:
- stopniowa likwidacja systemu ZUS -bo to wywoła panikę wsród należących do zusu, więc:
- gruntowne przekształcenie zusu (może być reforma) -jako hasło z likwidacja w działaniu,
- wzmocnienie uprawnień narodowych wobec UE jako hasło z dażeniem do wyjścia w praktyce,
- otwarcie korporacji jako hasło a likwidacja w praktyce itd.
Ludzie panicznie boją się radykalnych zmian kojarząc to z utratą praw, korzyści czy bezpieczeństwa.
Pozdrawiam
tak zgadza się ale jaki to jest elektorat ??? jaki elektorat postrzega go w ten sposób ??? to elektorat, który poszedł i zagłosował kolejny raz na PO - pomimo tego wszystkiego co PO zrobiło i tego co miało zrobić a nie zrobiło, zresztą Ryszard Bugaj i jego UP też miała fajny pomysł na zagospodarowanie znacznej części po lewej stronie sceny politycznej i co ??? też się nie udało,
P.S. kogo nazywa Pan wyznawcami? ludźmi, którzy domagają się głębokich reform strukturalnych ? więc może takim jak ja powinno się odebrać prawa wyborcze, no tyle, że pisowcy nie mogliby wtedy narzekać, że taki Korwin odbiera im głosy :)
co w takim wypadku można odpowiedzieć, chyba tylko to, że ja też mógłbym podzielić PiS na takich co walczyli o niepodległość (Macierewicz, Romaszewski) i na wesołą trzódkę - takich co dorwali się do korytka
"Problem polega na tym, że JKM jak każdy guru sparodiował ten rynek i strach się za to brać"
tak śp. Andrzej Lepper też parodiował swój rynek i jakoś okazało się że ten rynek ma nieograniczone możliwości (pojawił się Palikot)
Jaki jest jest dowód na to, że JKM storpedował rynek ?? KLD (Tusk, Bielecki, Lewandowski) oni też parodiowali rynek ?? a jednak na podstawie haseł liberalnych gospodarczo w 2001 i 2005 zbudowali swą potęgę. Wystarczy ludzi NP zwyczajnie dopuścić do TV i PO traci z marszu 10 % - tylko tyle potrzeba aby nie wieszać psów na JKM-ie i NP
absolutna racja...tyle, że :) tak partia już jest i nazywa się PiS:
1. "Ludzie polityką się na ogół mało interesują" : tak, to prawda ich elektorat szuka informacji tylko w kilku konkretnych mediach
2. "Polska potrzebuje partii, która ruszy masy niezainteresowane polityką tak jak to zrobiła PO" skąd ten argument, że PO ruszyła jakieś masy, przyjrzyjmy się bliżej : 2001 scheda po AWS (podobnie robi PiS), : 2005 przede wszystkim dodatkowa scheda po SLD : 2007 michnikowszczyzna wmawia ogromnej ilości młodym (18-30) tzw. kaczyzm (zagrożenie demokracji i inne wyssane z palca...) - kolejny zastrzyk głosów: i mamy : 2011 autentyczna frekwencja wynosi 44,4 % (frekwencja minus 700 tys. głosów nieważnych) a w 2007 wynosiła 53 % - ruszyli masy ??? (w 2001 i 2005 frekwencja też niska)
3. "Ważne jest by taka partia realizowała interes Polski a nie obcych mocarstw" : PiS już jest i ma się b. dobrze, ma stały elektorat ok. 30 % , ich wyborcy naprawdę nie chcą żyć ani pod niemieckim ani pod rosyjskim butem, a nawet część z nich nie chce żyć pod butem brukselskim :)
...rozumiesz już jak bezsensowne jest konstruktywne atakowanie NP i JKM, nigdy nie uda się ani podczepić wolnościowców pod PiS (babci spod krzyża nie wpoisz zasad libertariańskich, a Przemek Wipler - jeśli tego nie zechce JK - nie przebije się w PiS) ,więc po co rozwalać istniejącą infrastrukturę w sensie szyldu i zasad (bo nie ma infrastruktury w sensie struktur) ...ale jeśli mimo wszystko uważasz, że jest potrzeba aby zrobić coś nowego to odsyłam do UPR pod przewodnictwem Bartosza Jóźwiaka i radzę bardzo mocno przeanalizować ich osiągnięcia w wyborach 2011 r.
(porównaj też z wynikami kandydatów NP) i czy przebili się do mediów
tu autentycznie jest medialna Białoruś :) w panoramie raz o 16- tej we wrześniu pokazali Marka Jurka i za nim stojącego w/w Pana ale...:) pokazali go tak, że było widać lewą stronę twarzy, a prawej już nie (przysięgam !!! - autentyczna relacja TVP )
więc dochodzimy do sedna problemu : w mediach nie są wyśmiewane partie ( PiS, PR, NP, UPR) tylko poglądy, które te partie reprezentują
" Od dawna twierdzę, że potrzebna jest Polsce masowa partia konserwatywno liberalna. Taka jaką miało być PO w założeniach"
czy naprawdę wierzysz, że jakaś nowa formacja może przebić się do mediów i nie zostanie wyśmiana (a na bank że tak będzie), jaka jest gwarancja? przykład Jóźwiaka podałem jako przykład ewidentny (swoją drogą UPR tego Pana ostro odciął się od JKM - doczytaj, dowiedz się, ale nie wypowiadaj się jeśli temat znasz na 50 % - ale już mniejsza o to), masz kolejny przykład: niejaki Andrzej Czuma z PO !!! ze 2,5 r. temu chciał przeforsować ustawę o swobodnym dostępie do broni i co ?? ten przy łysiały mydłek z TVP InFo traktował go jak jakiegoś głupka, ja to pamiętam doskonale, dlatego nie wierzę, że nawet jak powstanie jakaś nowa partia to nagle coś ruszy, zresztą takich dyspozycyjności mediów to można podać setki przykładów
p.s. też kiedyś byłem w młodzieżówce PO ale wymiękłem :) , a może jestem zwyczajnie uczciwy, albo naiwny :) - żeby nie było, że na PO się
oburzam
P.S. Ja zrezygnowałem z jednej strony po tym "Młodzież Kontra" rozjechałem Kalisza i spotkały mnie z tego względu reperkusje, a z drugiej strony gdy pojawiłem się na zebraniu i dowiedziałem się, że byłem członkiem komisji rewizyjnej przy głosowaniu nad delegatami na zjazd krajowy. (to było przeszło 10 lat temu)
Towarzyszu, nie masz li co czynić,
Postój mało, nie wadzić to przeczcić! (...)
Rozmawia tu z sobą trojaki stan:
Pan, Wójt prosty, trzeci z nimi Pleban,
Wyczytając przypadłe przygody
Skąd przychodzą ludziom zysk i szkody. (...)
PAN MÓWI
Miły wójcie, cóż sie dzieje?
Aboć sie ten ksiądz z nas śmieje?
Mało śpiewa, wszytko dzwoni,
Msza nie była jako łoni.
Na naszym dobrym nieszporze
Już więc tam swą każdy porze s:
Jeden wrzeszczy, drugi śpiewa,
A też jednak rzadko bywa.
Jutrzniej, tej nigdy nie słychać,
Podobno musi zasypiać;
Odśpiewa ją czasem sowa,
Bo więc księdzu cięży głowa.
A wżdy przedsię jednak łają,
Chocia mało nauczają. (...)
WÓJT
Miły panie, my prostacy,
A cóż wiemy nieboracy?
To mamy za wszytko zdrowie,
Co on nam w kazanie powie:
Iż gdy wydam dziesięcinę,
Bych był nagorszy, nie zginę,
A dam li dobrą kolędę,
Ze z nogami w niebie będę. (...)
PLEBAN
Bo byś baczył, miły bracie,
Na jakiem ci ksiądz warstacie!
Musi wszytkiego zaniechać,
Kto sie chce wami opiekać,
A opuścić dobre mienie,
Łatając wasze zbawienie.
Wszak wiesz, że rzemieślnik każdy
Potrzebuje płacej zawżdy. (...)
PAN
Hardzie tu strząsasz porożym,
A zowiesz sie posłem bożym.
Prawda, żeś jego pastyrzem,
A w wielu sprawach kanclerzem,
Lecz czasem na wełnę godzisz
Kiedy za tym stadem chodzisz. (...)
Ale dziś wasze nauki!
Rozliczne w nich najdzie sztuki.
Nie rzecze nic żadny prózno,
Chocia z sobą siedzą rózno.
Aboć wezmą, abo co daj,
Tak kazał święty Mikołaj
Bo jestli mu barana dasz,
Pewny pokój od wilka masz.
Dobry też Lenart dla koni,
Dla wieprzów święty Antoni.
Więc świętego Marka chwali,
Więc Piotra, co kopy pali, (...)
Bo sie już więc tam łomi chróst,
Kiedy sie zejdą na odpust.
Ksiądz w kościele woła, wrzeszczy,
Na cmyntarzu beczka trzeszczy,
Jeden potrząsa kobiałką,
Drugi bębnem a piszczałką,
Trzeci, wyciągając szyję,
Woła: - ?Do kantora piję!" -
Kury wrzeszczą, świnie kwiczą,
Na ołtarzu jajca liczą.
Wieręsmy odpust zyskali,
Iżechmy sie napiskali. (...)
WÓJT
Miły panie, Bógżeć zapłać!
Snać by tobie lepiej gęś dać,
Kiedybyś nam tak chciał kazać,
Niż ten tłusty połeć mazać. (...)
PLEBAN
A tkniż jedno świeckich urzędów,
Jestli tam nie więcej błędów? (...)
Ale co ma pleban prosty
Ugodzić w ty dworskie chłosty,
Zwłaszcza w kącie doma siedząc,
Jedno co kęs od bab wiedząc
Abo słysząc, gdy ziemianie
Siedząc narzekają na nie.
?Wierę snać z sejmu naszego
Nie słychamy nic dobrego,
Już to kielka niedziel bają,
A w ni w czym sie nie zgadzają. (...)
Pewnie Pospolitej Rzeczy
Żadny tam nie ma na pieczy.
Boć i owi z pustą gławą,
Co je rzkamo posły zową,
Więcej też sobie folgują,
A to, co jem trzeba, kują.
Bo jedni są, co sie boją,
Drudzy o urzędy stoją,
Jako tako pochlebuje,
Gdy co kto smacznego czuje.
Bo acz to jest wielki urząd,
Kto chce łatać ten spólny błąd,
Lecz gdy nie będzie pilności,
A prawej, spólnej miłości,
Przedsię z oną płochą radą
Na chromem do domu jadą". (...)
WÓJT
Panie, słysząc aż straszno stać!
Jakoż prostak nie ma sie bać?
Każdy tu, co ji ksiądz liczy,
Ubogiego kmiecia ćwiczy, (...)
Ksiądz pana wini, pan księdza,
A nam prostym zewsząd nędza, (...)
Urzędnik, wójt, szołtys, pleban,
Z tych każdy chce być nad nim pan. (...)
PAN
Wójcie, głębokoś snać zabrnął,
Patrzaj, by sie nie ochynął. (...)
A wszędy ruszasz zuchwałych,
A k temu stanów niemałych:
Graczów, myśliwców, pijanic,
Wszytki sobie tu masz za nic;
Utratniki; białe głowy
Ruszasz zuchwałemi słowy. (...)
Ale snać mówiąc ku prawdzie,
Wielkieć zbytki wszędy najdzie, (...)
PLEBAN
Panie, byś chciał wszytko baczyć,
Trzeba by sie dłużej ćwiczyć.
Iście uważyć każdy stan
Trudno ma wójt, pan i pleban. (...)
Bo nam mało po tym swarze,
A nikt sie jem nie ukarze.
Onym to więcej przystoi,
Co je na to szczęście stroi,
A Bóg je na to przełożył,
By sie na wszem z nich rząd mnożył,
A Rzecz Pospolita stała
A ni na czym nie chramała
konkret nr. 1. PiS pozostaje na poziomie 30 % (skupia dotychczasowych wyborców ) z szansą na 33 - 35 % (byli zwolennicy PJN), JK prezesem honorowym, spotkania, pamiętniki, żadnych książek i raportów o stanie państwa, żadnych "zakamuflowanych opcji" (choć wiadomo, że mówił o RAŚ) i opisywaniu agentur w obcych państwach (choć wiadomo, że to w żaden sposób nie wpłynęło na wynik wyborów), Lipiński v-ce szef honorowy, prezesem ktoś młody - Hoffman ?? dlaczego nie, v-ce szef Wipler, Szczerski dlaczego nie, co PiS ma do stracenia ? przerżnąć kolejne wybory?? Nowe kierownictwo (skoro zostali już posłami na sejm z ramienia PiS) niech skupi się na podkreślaniu wadliwych rozwiązań funkcjonujących w obrębach społecznej gospodarki rynkowej (nie spłoszy to elektoratu, a obecnemu nie zaszkodzi)
konkret nr. 2. NP skupia się na zdobyciu do 10 - 12 % poparcia, ale od osób które bojkotują wybory, JKM analogicznie do JK, publicystyka, przemówienia, wykłady (żadnych tematów zastępczych: homosie, rola kobiet w społeczeństwie, niepełnosprawni, ekolodzy, feministki, jednym słowem indeks tematów zakazanych :), problemem jest rozwiązanie kto miałby go zastąpić: Rybiński (przemógł się i już wszedł w politykę), ale to nie jest jego partia i nie ma prawa głosu, innych sensownych osób nie widzę (tzn. takich, które już są rozpoznawalne przez media), zadanie, nowe kierownictwo partii ma za zadanie wskazać, które rozwiązania stosowane w obrębie społecznej gospodarki rynkowej należy kategorycznie zmienić (usunąć)
"Również i z tego powodu, że ja nie uważam się za zwolennika PiS, tylko za wyborcę pozbawionego wyboru"
wtedy będzie wybór, głosować za " b. głęboką kosmetyką" systemu, czy wybrać zmianę systemu na lepszy
"Powtórzę, na rynku politycznym istnieją segmenty, które da się zagospodarować. Segment konserwatywno-liberalny od lat jest blokowany przez kompromitację, kompromituje ten segment JKM, ponieważ przekaz JKM jest wbrew utyskiwaniom samego JKM i zwolenników najbardziej "medialny", czytaj populistyczny"
załóżmy, że to racja, ale... w takim razie JK tak samo kompromituje scenę polityczną, którą reprezentuje PiS, próbowano powołać PJN (w założeniu miał być to PiS bez JK), owszem udało to się ale nie udało się PJN przekonać do siebie wyborców, proszę zauważyć, że w PiS nie ma nikogo, kto odważyłby się przeciwstawić autorytetowi JK
"JKM robi za trefnisia, happenera i to jest dobre dla populistów i lewicowców, nie dla przedstawiciela KONSERWATYSTÓW"
JK robi za kłótliwego awanturnika i to nie przeszkadza katolikom , nie podoba się to liberałom...
"I proszę mi nie tłumaczyć, że JKM miał rację, bo ja się z tym zgadzam i to w obu przypadkach, ale z pozycji filozoficznych, bo politycznie tego zwyczajnie obronić się nie da"
proszę zauważyć, że z pozycji filozoficznych zupełnie nic nie wynika, bo co z tego, że ktoś się z kimś zgadza, skoro nie glosuje lub głosuje na kogoś innego, natomiast są tego konsekwencje polityczne - NP nie ma z 10 -12 posłów, PiS nie ma żadnej zdolności koalicyjnej, im mniej partii w sejmie tym więcej posłów ma PO, a dodatkowo jest Palikot...czyim głosem ?, moim ? ja głosowałem na NP
Mam dokładnie ten sam pogląd co do zbierania podpisów - stolik i parasol to zdecydowanie zły pomysł. Chodząc od drzwi do drzwi w kilka osób, popołudniami przypuszczam możnaby zebrać w tydzień grubo ponad te 5000 podpisów nawet w małym mieście.
Co do pana Janusza Korwina Mikke to gdyby zapytać jego oponentów który konkretnie punkt programu JKM im nie odpowiada to większość (pewnie z 99%) nie wiedziałaby co odpowiedzieć!! (ja nie chwaląc sie tak właśnie ich gaszę:-))
A wystarczy poczytać jego felietony, książki, posłuchać wykładów (np na internecie) i okazuje się że to co mówi JKM jest poprostu logiczne. Tylko że niestety oponeci JKMa czerpią wiedze głównie z głónych wydań wiadomości i może jakiś nagłówków gazet, a to jest niestety żadnawiedza!!
pozdr.
Mikke to faktycznie oszołom, bo głosi poglądy z księżyca (kobiety nie powinny mieć praw wyborczych, nie powinny się uczyć matematyki itp.), a od czasu do czasu powie lub zrobi coś mądrego. Poważny polityk nie kompromituje się głoszeniem kuriozalnych poglądów , a Mikke z uporem to robi. Lepper potrafił się zreflektować, gdy raz bezmyślnie zarechotał na wieść o zgwałceniu prostytutki. Stać go było na przeprosiny skierowane do społeczeństwa i sprostowanie sytuacji. Lepper wiedział, że zależy od wyborców. Mikke wyborców lekceważy (choćby kobiety, czyli większość społeczeństwa ). Wychodzi na to, że Korwin mimo swojej rozległej wiedzy nie jest wystarczająco inteligentny, aby osiągnąć sukces wyborczy. Ja w to jednak nie wierzę i myślę, że chłop wykonuje po prostu swoje zadanie...
zadaj sobie pytanie ile razy palikot pobral swoja dietę i jakich korporacji jest wlascicielem
Ej autor, dlaczego rzad kradnie moje pieniądze? Dlaczego podatki sa coraz wyższe? A tak wogole to czemu piszesz o partii ktora zdobyla 1% glosow. Kiedy inne partie takie jak PO, obiecywaly ze nie beda zwiekszac skladek, a co sie dzieje? O tym nie wspomniales.
Widze ze im bliżej unieważnienia wyborów, tym wiecej odwrócenia uwagi.
No ale wracajac do tematu, Palikot wywalil ze swojej kieszeni 5mld na kampanie wyborcza. Mysle ze to nie podlega dyskusji.
a gdy przychodzi socjalista do studia TV prowadzący ciepło i serdecznie podchwytuje słowa klucze (koszyk świadczeń, pomoc dla najbiedniejszych, wyrównywanie szans itp.), następnie zadaje pseudo intelektualnie ważne pytanie o szanse i realia wprowadzenia w życie proponowanych rozwiązań, by w końcu poprzez jakieś badania i wnioski z jakiś raportów ocenić ewentualne zagrożenia dla proponowanych rozwiązań - więc nie tłumaczmy sobie nawzajem, że silnik składa się ...yyy z kilku części, nie o to chodzi :)
"Tworzenie struktur trzeba zacząć od założenia kilku/kilkunastu stowarzyszeń promujących konkretne elementy programu ko-lib"
jest RUCHWIG Urbasia, ale on wolał dogadać się z "Witczakowcami" z UPR a nie z NP - zobacz jak daleka jest droga do porozumienia a ludzi o poglądach naprawdę liberalnych dot. gospodarki jest b. mało w Polsce
- JKM uważa, że średnio kobiety są mniej uzdolnione matematycznie od mężczyzn
od zdania:
- należy zakazać kobietom uczenia się matematyki
Czy ty UMIESZ CZYTAĆ i ROZUMOWAĆ !?
w tle oklaski
Przy czym reakcje były znamienne: korwinowcy piali z zachwytu, feministki piały z oburzenia a głos rozsądku został zigornowany. Głos rozsądku pytał jak to jest: bo z jednej strony wolność jednostki (mogę posłać dziecko do szkoy lub nie, mogę go uczyć tego, co SAMA wybiorę a nie czego wybierze minister oświaty) a z drugiej takie rozważania o nieproduktywności, bezesensownych wydatkach itp. (A przecież wolnościowcowi wolno uczyć żuka gnojarka budowy statków kosmicznych - czyż nie? - Nie musi być sensu, a być wolność) :)
I tak się kręci ten światek:)
Sorry za offtop.
"To ta sama osoba, a jednocześnie egzemplifikacja, że rozum może wygrać ze ślepą wiarą."
Mam rozumieć, że zaszła przemiana niczym u Kmicica? Doszło do oświecenia czy modyfikacji zadań?
Pozdrawiam
Zwróćcie uwagę na animowane wyniki wyborów w lewym rogu - przez 2 minuty 10 października o 17:33 TVN upubliczniała zupełnie inne wyniki wyborów !!!!!!!!!!!!!!!!
http://youtu.be/2yOU16TCu1I
Oczywiście wcześniej wyraziłam się nieprecyzyjnie (miało być, że wg Korwina nie powinny być do matematyki zmuszane a ja napisałam, że nie powinny się jej uczyć). Niepotrzebnie tak mnie atakujesz, mogłeś sprostować. Felietony Mikkego są z pewnością dostępne i można to sprawdzić.
Co do Wałęsy to chyba nikt rozsądny nie traktuje go poważnie, zaś jego bezkarność za obrazę Lecha Kaczyńskiego to wina systemu sądowniczego w którym są obecni ludzie z dawnego układu.
i ZAWSZE atakuję ...
i ZAWSZE PIERWSZY ...
A dopiero potem zadaję pytania ...
A co do meritum: JKM MA RACJĘ !!!
Bo jeżeli edukacja jest utrzymywana z PUBLICZNYCH PIENIĘDZY to nie wolno ich trwonić na bezsensowne, ideologiczne projekty "głupio-równościowo-DEBILNE".
A jak szkoły będą prywatne, to mi jest WSZYSTKO JEDNO, kto i czego będzie się uczył ...
Bez komentarza... zgadzam się ze wszystkim i raczej tylko stwierdzę, że "hamulcowe" działanie jest celowe... Iluminaci wiedza, co robią i nigdy bezplanowo... a już z tych najwyższych stopniem nikt... a JKM ma duży "stopień" bodajże około 30 w rycie szkockim...
pozdrawiam
no nie wiem, czy znasz historię rozłamu w UPR ? - jak to prezes UPR swego czasu z partyjnej kasy wypłacił sobie wynagrodzenie, czy to są wartości "kolibrów" ?
"Jedno duże stowarzyszenie jest błędem ponieważ celuje ono w tą samą grupę co partia polityczna."
ok, wiele stowarzyszeń, ale jedna wspólna lista wyborcza, proponuję listę NP (bo to JKM jest prototypem poglądów koliberalnych Polsce) i nawet tacy całkowicie apolityczni ludzie jak Gwiazdowski, który przyznaje publicznie, że nigdy nie głosuje, a definitywnie kojarzony jest z ruchem wolnościowym (liberalnym), przyznaje z szacunku, że korzystał z dorobku oficyny liberałów
http://www.youtube.com/watch?v=DMFDAHqENYY&feature=related
"Cały widz polega na tym, że partia z JKM jest skazana na porażkę. Zbyt duży elektorat negatywny oraz zbyt niewyparzony język JKM są najlepszym sposobem na pogrążenie słusznej idei"
obiektywnie patrząc w tej kampanii był wyjątkowo spolegliwy, czas pokaże czy to tylko stan przejściowy, czy może ludzie tacy jak ty mają absolutną rację co do JKM-a
życzę powodzenia - szczerze, ale jednak wynik UPR Jóźwiaka to jest przykład z życia wzięty, i na nic tu się zda tłumaczenie, że w powszechnej świadomości wyborców UPR = Korwin = amen i cmentarz, bo to nie jest argument, a czy jeśli UPR byłoby nadal Korwina, a Jóźwiak byłby prezesem NP, to wynik byłby naprawdę dobry dla Jóźwiaka i reszty secesjonistów ?? jeśli coś innego niż Korwin o takich poglądach na gospodarkę w następnych wyborach uzyska choćby 5,001% w skali kraju to, to coś w kolejnych wyborach na pewno będzie miało mój głos, życzę powodzenia i pozdrawiam :)
Wydaje mi się, że nie jesteśmy w najlepszej sytuacji, w zasadzie jako naród pozostaliśmy sami sobie bo decydenci w tym kraju są poplecznikami innych i dbają wyłącznie o własne interesy. Pozostaje może kwestia jak rozproszyć ten naród, rozmydlić w masie oświeceniowej europy. W tym przeszkadza nasza tradycja chrześcijańska - czyli coś co nas identyfikuje, coś co stanowi przekaźnik kodu kulturowego. I dlatego uważam, że nagonka na Kościół, ośmieszanie katoli, atak na RM spowodowany jest wyrugowaniem chrześcijaństwa i tym samym .... no nie wiem czy unicestwienie nie będzie za mocnym słowem.
Konserwatyzm oznacza, że naród pozostaje przy tradycjach chrześcijańskich. Za tym jest JKM. Biorąc pod uwagę zagrożenie dla naszej tradycji uważam, że postawienie w jednym szeregu PIS-u pod hasłem "Bandy Czworga" było szkodzące dla właśnie również dla tej tradycji. Trudno jest mi uwierzyć, że tej świadomości JKM nie miał. Szkodzące w takim sensie, że JKM umniejszył istotę konserwatyzmu i jego roli. Ważne było, że NP to coś zupełnie przeciwnego niż Banda Czworga. Może to, że PIS też jest za utrzymaniem takiej tradycji nie jest wystarczające by się dogadywać wspólnie, ale uważam, a tego JKM nie robił, że należało w imię tego co nam narodowi pozostało by NP wyraźnie określała, że PIS w TEJ KWESTII jest zgodny z NP i jakie to jest istotne. A nie wręcz przeciwnie postawić znak równości pomiędzy PO,PIS,SLD,PSL.
Z sensem jest za to właściwe i dokonane w odpowiednim czasie rozpoznanie zdolności uczniów, by można te zdolności maksymalnie wykorzystać z pożytkiem dla nich samych i kraju.
To co napisałam jest proste i jasne dla każdego, kto ma zdrowy rozsądek i nie kieruje się głupimi uprzedzeniami, ale pan Korwin uważa, że lepiej być oryginalnym w poglądach lub co gorzej dla niego naprawdę wierzy w głoszone przez siebie brednie. W ten sposób wychodzi na oszołoma i sam jest sobie winien, a szkoda bo czasem mówi mądrze. Niestety wtedy jego głos jest lekceważony, no bo mówi to przecież " ten wariat Korwin Mikke". Sama wielekroć się zastanawiałam dlaczego ten błyskotliwy intelektualista popełnia takie szkolne błędy w drodze do władzy. Teraz już jestem pewna, że on wcale tej władzy nie chce. Powinnam się spostrzec już wtedy, gdy powiedział, że kobietom nie są potrzebne prawa wyborcze bo i tak głosują jak ich mężowie, ojcowie. Który poważny polityk zraża do siebie najliczniejszą grupę wyborców. To jest przecież samobójstwo polityczne ! Szkoda mi tylko tych naiwnych, którzy tego nie widzą. Jakby trochę pomyśleli, to zrozumieliby, że przy swoich możliwościach intelektualnych, pan Janusz już dawno byłby w sejmie z dużą partią konserwatywno- liberalną.
Wychodzi więc na to, że nie jest skutecznym politykiem ( w przeciwieństwie do prostego i słabo wykształconego ś.p.Andrzeja Leppera).
Na twoim miejscu zgłosiłabym to na stronę uczciwewybory.pl
Jeśli JKM nie widzi takiej potrzeby to najwyższy czas aby ktoś go zastąpił.
Są też inne prawicowe środowiska - należy utworzyć wspólny front przed następnymi wyborami, dla dobra Polski.
Na czacie JKM-a z sierpnia pt. Czy istnieje zagrożenie ze służb specjalnych padło pytanie:
Splinter: Zawsze mnie nurtowało, że Pan Korwin wrzuca partię Pis do jednego wora z resztą partii, które mamy w rządzie. Aczkolwiek glosuje na Pana Janusza, ale żeby wyprzeć komunę trzeba wielu prawych i patriotycznych ludzi. A że Socjalizm ze z tego względu to fakt, jednak według mnie są spore różnice
JKM: Splinter: Żadne różnice. Podpisali Traktat Lizboński? Podpisali. Wystarczy.
Krótka piłka. A to nie o to chodzi. W końcu tak jak piszesz: chodzi o dobro Polski i trzeba było w pewnych kwestiach odpuścić - na pewien czas.
"Leppera w żaden sposób nie można nazwać oszołomem, bo on nim po prostu nie był. To był twardo stąpający po ziemi, polityk-samouk, który często dosadnie się wyrażał ale liczył się z ludźmi, którzy go wybrali.
Mikke to faktycznie oszołom..."
następnie pagopago 13.10.2011 20:58:43 pisze:
"Chyba mnie nie zrozumiałeś, w żadnym wypadku nie uważam JKM za " sieczkobrzęka" cokolwiek to znaczy. Raczej za wyrafinowanego intelektualistę..."
od kiedy to oszołom może być wyrafinowanym intelektualistą ? zresztą jeśli kogoś nazwiesz durniem ,a ja tego kogoś nazwę kretynem to, to będzie to samo, tak samo "oszołom" i "sieczkobrzęk" mogą być określeniem tego samego
dalej piszesz pagopago 13.10.2011 22:00:46:
"Wszystkie partie prawicowe powinny się spotkać i postarać się porozumieć za wszelką cenę. Najważniejszy cel to... "
jednym z najważniejszych zadań jest powrót do naprawy pojęć, polityka nie jest miejscem do swobodnej żonglerki, jeśli jest inaczej to państwo zamienia się w cyrk (czego masz dowód w III pierdolniku nadwiślańskim gdzie "urzeczywistnia się zasady sprawiedliwości społecznej" :):), prawica to nie tylko wysokość składki do ZUS lub brak ZUS
W prawdzie nie wiem czy to wiarygodne źródło, nie wiem ile w tym prawdy - dla mnie temat nie zgłębiony, może ktoś naprostuje. Ale wychodzi na to, że w czasie debat nad podpisaniem Układu Europejskiego w 1992, w których wystąpiło sporo posłów wypowiadając się iż ten układ jest dla nas zagrożeniem suwerenności, zagrożeniem dla rolnictwa i że należy o tym powiadomić opinię publiczną JKM wprowadza przygotowany w sposób nagły wniosek, który zostaje uchwalony i rozpoczyna się zadyma, pojawia się lista Macierewicza.
Układ Europejski zostaje ratyfikowany w cieniu afery.
Za podpisaniem układu byli zdaje się też Kaczyńscy.
Czyli różnice między PIS a NP maleją - tyle, że nie w tę stronę co trzeba.
http://lists.ceti.pl/pipermail/wiec/20060426/006192.html
I kto "zniechęca" dziewczyny w tym kierunku !?
Co to za BREDNIE !?
Na czym polega owo "zniechęcanie" ?!
Na dzisiaj mamy tak, że jak ktoś sobie nie radzi z matematyką, to po prostu musi iść na inny kierunek.
Problem, jaki podnosi JKM (i ja też), to SZTUCZNE promowanie dziewczyn/kobiet w kierunkach ścisłych poprzez próby wymuszania parytetów, kosztowną propagandę w mediach itp.
Naprawdę ani JKM ani mi nie przeszkadzają kobiety na kierunkach ścisłych ! Nawet, gdyby tylko one tam studiowały ! Ale przeszkadza mi ładowanie kasy w realizowanie IDEOLOGII !!!
I ponawiam pytanie: w którym momencie następuje wspomniane przez ciebie "zmuszanie tępych chłopaków do matematyki" ?
Zmuszanie także tępych chłopców do zgłębiania wyższej matematyki, nastąpiłoby niechybnie, gdyby do władzy dorwał się oszołomiasty JKM.
To co tu wyłożyłam to oczywista oczywistość, ale mam na tyle doświadczenia aby wiedzieć, że niektórych nie da się przekonać. Nie dlatego, że coś u nich nie tak z rozumem, ale dlatego, że nie są oni zwolennikami teorii Mikkego, ale jego wyznawcami. Z wiarą zaś nie da się walczyć za pomocą obiektywnych argumentów.
Tacy ludzie też mają prawo do istnienia ( jestem bardzo tolerancyjna jak widzisz), tylko nie wolno za żadne skarby dopuszczać ich do władzy. W przeciwnym wypadku ockniemy się w jakimś upiornym, filozoficznym raju. Ponieważ widzę, że w dyskusji odbijamy się od ściany, najlepiej będzie jak ją zakończymy.
Pozdrawiam
Ano według mnie nie tylko może, ale nawet jest i przykładem jest JKM.
Masz najwyraźniej problem z rozumieniem znaczenia poszczególnych słów.
Jeśli jesteś zwolennikiem Korwina, to nie będziesz się obrażać, bo sam mistrz i guru stwierdził, że przedmioty ścisłe to domena mężczyzn, a humanistyczne raczej kobiet.
PS. Najwyraźniej jesteśmy z innych planet bo nadajemy na innych falach.
To dowód na prawdziwość teorii JKM !
Oczywiście ostatnie zdanie to żart ( jakbyś mnie nie zrozumiał z powyższych powodów).
Jak widzisz nie jestem wyznawczynią Kaczyńskich , choć uważam ś.p. Lecha Kaczyńskiego za najlepszego prezydenta, a za rządów PiS-u dopiero poczułam, że żyję w niepodległym kraju ( choć podobno komuna upadła w 1989 roku ! ).
Jednak w obecnej sytuacji, gdy wyraźnie widać, że ważą się losy suwerenności Polski nie mam wątpliwości, że trzeba popierać PiS. Jaskrawo było to widać, gdy w Sejmie głosowano nad uchwałą zgłoszoną przez PiS aby Polska prowadziła śledztwo w sprawie smoleńskiej. Wynik : wszystkie partie przeciw, za - tylko PiS. Trzeba być ślepym, aby nie widzieć analogii do Targowicy.
Jest też inny sposób aby zorientować się co jest dobre dla Polski. Wystarczy obserwować co mówi i robi Michnik. Jeśli kogoś zwalcza to patriotów dbających o interes i dobre imię Polski. Jeśli coś lub kogoś popiera - to na pewno należy się tego wystrzegać jak zarazy bo przyniesie zgubę Polsce i Polakom. Przypominam sobie, że po referendum o przystąpieniu do UE bardzo się cieszył ( Kwach i Miller także ). Jeśli cieszyli się wtedy politycy z PiS to dali się wpuścić w maliny i mam oto do nich pretensje, podobnie jak o inne sprawy ( np. przyczynienie się do zniknięcia z politycznej sceny LPR-u ).
No to wyprzedzasz mnie przynajmniej o 6 lat. Bo ja się ocknęłam dopiero we wrześniu 2010.
Nadganiam...
To co piszesz jest ważne i chociaż w większości już dla mnie oczywiste to sama wiem po sobie, że sam tekst blogera nie wystarczy. Ludzie czerpią wiedzę również z komentarzy.
nie ja jestem Twoim zwolennikiem :) czyli kogoś takiego, kto jest oszołomem i jest wyrafinowanym intelektualistą zarazem :) a, może ja mam "najwyraźniej problem z rozumieniem znaczenia poszczególnych słów", a jeśli tak jest "to nie będziesz się obrażać" ??